Witam. Prosze o odpowiedz czy zajmiecie sie moja sprawa.
15.11.1998r pozyczylem koledze 2400zl,ktore on zobowiazal sie oddac do
31.08.1999r.(Umowa pisemna).
Do dnia dzisiejszego nie odzyskalem pieniedzy.
Sprawa odbyla sie w sadzie w ... Zostal wydany wyrok pomyslny dla
mnie i komornik zajal mu pensje.
W pismie od komornika sa dane,ze naleznosc glowna to 2400zl,a odsetki do
dnia 25.11.2005r to 2750,55zl.
Ostatnie pieniadze jakie komornik sciagnal od niego byly 23.05.2007r.
W sumie zwrocil kwote 867,96zl (na co mam wyciagi z banku)
Wiem,ze kolega pracuje,dodatkowo dorabia,ma samochod-przepisany na ojca
(jak wiekszosc majatku).
Wiem tez,ze ma wielu innych wierzycieli,m.in.byla zone,na ktorej konto
rowniez wplywaly pieniadze przez komornika,lecz tak jak u mnie,nagle
przestaly wplywac.
Pan ten jest tez zadluzony w ZUS,Urzedzie Miasta,Urzedzie Skarbowym jak również kredyty w bankach.
Podobno te urzedy maja pierwszenstwo i dlatego nie otrzymuje pieniedzy.
Wplywaly do mnie niewielkie kwoty srednio ok 50 zl.
Nie rozumiem wiec,dlaczego nagle nie mozna przelewac pieniedzy,ktore
prawnie mi sie naleza.
Wiem,ze moj kolega przez swoje zatajenia majatku zyje bardzo dobrze.
Z tego co wiem,to nie ma zony i dzieci.Jest bylym policjantem,wiec czuje
sie bezkarny.
Kiedy dowiedzial sie,ze komornik bedzie mu sciagal z pensji pieniadze
dla mnie posunal sie do grozb.
Prosze o odpowiedz czy jest szansa na odzyskanie moich pieniedzy.
Odsetki przekroczyly juz dawno zaleglosc glowna.
Oczywiscie dysponuje wszystkimi dokumentami,ktore moge przeslac.
kredyty.aid.pl: Zaległości publicznoprawne a więc woebc Urzędu Skarbowego i ZUS rzeczywiście mają pierwszeństwo w zaspokajaniu. Należności z tytułu kredytów i pożyczek z takiego pierwszeństwa nie korzystają, chyba że miałaby miejsce egzekucja z nieruchomości na której banki ustanowiły hipoteki jako zabezpieczenie kredytów. W Pana sytuacji może jedynym rozwiązaniem byłoby odczekać aż należności korzystające z pierwszeństwa zostaną wyegzekwowane (w międzyczasie postępowania w sprawach innych wierzycieli zostaną umorzone) i następnie ponownie skierować wniosek egzekucyjny do komornika.
Witam serdecznie, piszemy do Państwa firmy, ponieważ spotkała nas przykra sytuacja. Myśleliśmy o tym aby pójść do Sądu, ale biorą pod uwagę , że jestem pracownikiem Sądu i wiem, że może to trochę potrwać, zwracamy się do Państwa o pomoc. Około 3- ch miesięcy wstecz dowiedzieliśmy się, że Pani ... mieszkająca w bloku obok naszego chce sprzedać mieszkanie. Jesteśmy młodym małżeństwem szukającym mieszkania, więc skontaktowaliśmy się z nią. Podpisaliśmy umowę przedwstępną i zaczęliśmy się starać o kredyt mieszkaniowy. Pani ... jest (bądź była) osobą zadłużoną w kilku bankach, spółdzielni mieszkaniowej na duże sumy, jak również wśród ludzi, znajomych, wiec zależało jej na czasie. Poinformowaliśmy ją , że może to troszkę potrwać, gdyż był krach na giełdach i wszyscy mieli problem z otrzymaniem kredytu. Jakiś tydzień później musieliśmy spisać nową umowę, gdyż Pani .... prosiła o pieniądze dla sąsiadki, której jest winna oraz pieniądze na ratę i odsetki w banku, bo w przeciwnym razie zabiorą jej mieszkanie. Pani ... nachodziła nas pisała, że jak nie załatwimy tego kredytu to się powiesi, zaczęliśmy się stresować więc powiedzieliśmy, że jeśli chce się wycofać to jak najbardziej, z tym , że na warunkach umowy (czyli musiałaby nam zwrócić dwukrotność otrzymanej zaliczki).Godziliśmy się na wszystko z myślą o mieszkaniu. Jednak w okolicach grudnia dowiedzieliśmy się od sąsiadów, że Pani ... sprzedała to mieszkanie innym ludziom, więc próbowaliśmy się z nią skontaktować, jednak jak zawsze unikała nas i nie odbierała telefonów. Udało nam się zastać ją na spacerze i zapytaliśmy wprost czy sprzedaje mieszkanie, odpowiedziała absolutnie nie , dała dopiero ogłoszenie do Internetu ale jeśli ktoś się zgłosi najpierw poinformuje nas. Wiedząc, że w banku troszkę się przedłuża zaproponowaliśmy, że weźmiemy kredyt gotówkowy spłacimy najważniejsze długi i dopóki nie dostaniemy kredytu będziemy wynajmować mieszkanie i płacić czynsz, aby odsetki nie rosły. Pani ... powiedziała, że możemy o tym pomyśleć i jutro do nas przyjedzie, oczywiście nie przyjechała. 2 dni później już nowi lokatorzy wnosili rzeczy. Długo zajęło nam aby spotkać się z Panią Danutą, która przyznała się, że sprzedała mieszkanie i oczywiście odda nam pieniądze zgodnie z umową, ale jeszcze nie ma przelewu. Przelew oczywiście już miała, bo rozmawialiśmy z nowymi lokatorami. Poprosiła jakiś czas temu o numer konta męża, jednak pieniędzy nadal nie ma, a jak wcześniej wspomniałam, jest osobą znaną z oszustwa. Wcześniej naiwnie wierzyliśmy, że jest osobą uczciwą, ponieważ ma małego synka i była tak przerażona sytuacją, że potrafiła się rozpłakać na zawołanie, widać pozory mylą. Tłumaczyłam jej również, że my tez jesteśmy w ciężkiej sytuacji, ja jestem w ciąży i jesteśmy zadłużeni, ponieważ pieniądze, które dawaliśmy Państwu ... były pożyczone od znajomych, którzy niestety bardzo się niecierpliwią. Prosimy o informacje jaka jest szansa odzyskać te pieniądze, po ostatniej rozmowie z Panią ... twierdziła, że jeszcze nie robiła przelewów, a z innych źródeł wiemy, że już wydała pieniądze (mieszkanie sprzedała za ok. 120-130 tysięcy). Chciałam jeszcze wspomnieć, że sprzedając podpisała u notariusza dokument, iż nie brała od nikogo pieniędzy na poczet tego mieszkania. Czekamy na wiadomość
Witam Piszę do państwa bo mam problem żyrowaliśmy pożyczkę znajomemu
on oczywiście jej nie spłacał,więc my jako zyranci musielismy ja splacic
bylo tego okolo 20tys. Proszę o jakies wskazowki jak mozemy ten dług
odzyskac.Znajomy prowadzi jakas firme budolana z kims na społke tylko ze
on prowadzi to na czarno,na siebie nie ma nic.Mieszkanie tez na kogos ma
samochod czy samochody tez nie sa na niego.Prosze o wskazowki jak
odzyskac te pieniadze.
kredyty.aid.pl: Tak czy inaczej warto uzyskać prawomocny nakaz zapłaty przeciwko niemu gdyż roszczenia z tytułu pożyczki udzielonej przez bank przedawniają się z upływem trzech lat i tak samo Państwa roszczenie jako żyrantów przeciwko niemu. Dysponując tytułem wykonawczym mimo wszytko radzilibyśmy skierować wniosek egzekucyjny do komornika i za niewielką opłatą (ok. 70-100 zł.) zlecić komornikowi poszukiwanie majątku dłuznika. Niestety, ale skoro ktoś prosi o podżyrowanie pożyczki to trzeba zdawać sobie sprawę z tego, że on sam nie posiada majątku (dlatego bank uzależnia udzielenie pożyczki od poręczenia) i może pożyczki nie spłacić a wówczas bank upomni się o pieniądze od poręczycieli a ci mogą mieć kłopoty aby odzyskać je od pożyczkobiorcy.
Witam! Przesyłam skan dwóch dokumentów dotyczących udzielonej przeze mnie pożyczki. Ustalony termin spłaty minął dnia 15 stycznia 2009 roku. Wstępnie sprawę przedstawiła moja żona podczas rozmowy telefonicznej ok godziny 9.00 dzisiaj rano. Kontaktowałem się wielokrotnie z pożyczkobiorcą lecz ten przekładał termin spotkania i spłaty pożyczki po czym umówił się ze mną na sobotę(17.01.09). Na spotkanie przybył jednak bez pieniędzy tłumacząc się, że zostawił je w drugim aucie. Zobowiązał się do dostarczenia gotówki w ciągu trzech godzin od spotkania po czym przestał odbierać telefony i odpowiadać na sms-y. Pożyczkobiorca jest osobą dosyć zamożną- posiada własną firmę transportową wraz z kilkoma autami, zatrudnia najmniej 5 osób, posiada własną nieruchomość. W razie potrzeby jestem w stanie podać dokładne dane dotyczące posiadanego przez niego majątku( numery rejestracyjne aut, położenie nieruchomości itp.). Proszę o sporządzenie umowy celem skorzystania z Państwa usług i jak najszybszego odzyskania długu.
Witam serdecznie,
W nawiązaniu do rozmowy telefonicznej sprzed kilku dni przesyłam w załączeniu dokumenty dotyczące pożyczki, która
udzieliła spółka ... osobie fizycznej. Generalnie wiem o zasadach windykacji Państwa firmy, jednak mimo to proszę o przemyślenie opcji odkupienia od firmy ...
Kilka informacji o dłużniku
jest to mój znajomy od 10 lat, chociaż nie utrzymywałem z nim bliskich kontaktów towarzyskich. Mieszka pod adresem wskazanym w umowie, człowiek na tzw. poziomie, wykształcony, kulturalny. Zwleka ze zwrotem pożyczki, zmienia uzasadnienia zwłoki argumentując zamiarem sprzedania najpierw nieruchomości gruntowych, a teraz mieszkania. Posiada mieszkanie o wartości min. 150 tys. zł., samochód dobrej klasy, jakieś grunty, pracuje wg moich informacji w ... na stanowisku kierowniczym w dziale szkoleniowym.
Proszę o podjęcie tematu, propozycje, umowę, itp.
kredyty.aid.pl: Sprzedając dług wierzyciel zazwyczaj odzyska mniej pieniędzy niż gdyby zlecił windykację, czyli otrzyma mniejszą wartość procentową niż po windykacji. Na rynku wierzytelności w miarę przyzwoitą cenę można otrzymać zwłaszcza za długi firm co do których jest względna pewność że się je odzyska znając kondycję finansową dłużnika, albo wykorzystując taki zakupiony dług (ściślej wierzytelność) do dokonania kompensaty. W przypadku pożyczki udzielonej osobie prywatnej, często trudno sprawdzić czy pożyczkobiorca jest wypłacalny więc nabycie długu z tytułu takiej pożyczki niesie z sobą całkiem spore ryzyko, że nie uda się takiego długu odzyskać.
Witam Serdecznie. Z upoważnienia ... zwracam sie z prośbą o pomoc w odzyskaniu pieniędzy od pożyczkobiorcy uchylającego się od spłaty należności. Kwota pożyczki wynosi 25000zł. Podstawą do dochodzenia należności są następujące dokumenty: Weksel, Umowa pożyczki. Pożyczkobiorca posiada środki pozwalające uregulować należność jednak mimo wezwań nie zrobił tego do dnia dzisiejszego. W załączniku przesyłam skany weksla oraz treści umowy( nie otrzymałem zeskanowanego oryginału umowy więc przesyłam samą jej treść bez podpisów, skan oryginału wyśle zaraz po jego otrzymaniu) Umowę do podpisu proszę wysłać na adres: ... Telefon kontaktowy ... Proszę o potwierdzenie przyjęcia bądź odrzucenia zlecenia na mój adres mailowy. Pozdrawiam
W dniu 30-04-2004 roku udzieliłem pożyczki w wysokości 14000 zł zabezpieczonej wekslem. Pożyczka została potwierdzona umową. Niestety od tego okresu dłużnik spłacił mi jedynie około 2500 zł. Odbyło się postępowanie sądowe gdzie sąd wydał nakaz zwrotu pożyczki. Jednak do tej pory dłużnik nie oddał pieniędzy. Nie osiąga w Polsce dochodu. Pracuje za granicą.
Czy możecie Państwo się zająć odzyskaniem moich pieniędzy?
kredyty.aid.pl: Jeżeli zna Pan miejsce pobytu dłuznika za granicą, to warto rozważyć skierowanie wniosku egzekucyjnego do zagranicznego komornika. Najpierw jednak musiałby Pan uzyskać stosowny wyrok mający moc prawną w tym państwie.
Witam. We wrześniu 2002r na skutek bycia żyrantem musiałam spłacić za "koleżankę" kredyt w wysokości 2807,34zł. Mam z sądu nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym, w którym widnieje również zapis, że od dnia 19.09.2002 do dnia zapłaty naliczane są odsetki ustawowe w wysokosci 16% w stosunku rocznym. Czy Państwo podjęliby się odzyskania długu?
Witam, zwracam sie z zapytaniem czy Wasza firma podejmie sie odzyskania długu na zasadzie pisemnej umowy sporzadzonej pomiedzy mna a osoba ktorej pieniadze pozyczylem, kwota pozyczki to 4tys zl, miala byc zwrocona 2 miesiace temu, w umowie byl zapis ze w przypadku niezwrocenia pieniedzy w terminie kwota podwaja sie czyli na dzien dzisiejszy do odzyskania jest 8tys zl plus 10% za kazdy miesiac (to tez zapis z umowy) umowa niestety nie byla nigdzie zgloszona ani oplacona wiec chyba teoretycznie nie ma mocy prawnej ale czy to problem ?
Prosze o odpowiedz
kredyty.aid.pl: Podwojenie kwoty pożyczki jak Pan pisze, sąd zapewne uznałby za lichwę i zasądził odsetki co najwyżej umowne maksymalne a więc wynoszące czterokrotność obowiązującej stopy kredytu lombardowego NBP (Narodowy Bank Polski). Natomiast fakt niezgłoszenia umowy pożyczki w Urzędzie Skarbowym czyli niezapłacenie z twego tytułu podatku nie ma znaczenia dla windykacji, w tym także w postępowaniu sądowym.
Witam, ... się kłania z Łodzi; w związku z problemem dotyczącym niemożności odzyskania części pożyczki, zwracam się do Państwa z pytaniem o możliwości jej wyegzekwowania. Dłużnik jest osobą prywatną, ale wedle mojej wiedzy jest właścicielem kafejki internetowej (dzwoniłem dziś do tej kafejki, ale Pani powiedziała, że szefa nie ma). Drugi dłużnik, to też osoba prywatna; uszczegółowiając to są bracia, gdyż umowę pożyczki mam podpisaną z oboma. Umowa była zawarta 30 kwietnia 2006 na 6 miesięcy (do 30 pazdziernika 2006), a wysokość oprocentowania ustalono na 25% w skali rocznej (przy czym zakładam, że kapitalizacja następuję po 6 miesiącach, zgodnie z okresem na jaki została zawarta); tego co w nawiasie w umowie nie ma; umowa była zawarta na 50000, czyli zgodnie z umową do końca pazdziernika 2006 powinienem otrzymać 56250; kwoty tej w terminie nie otrzymałem, obaj powiedzieli, żebym jeszcze poczekał; w związku z tym 56250 biegło na następny okres półroczny, czyli do końca kwietnia 2007, co daje łącznie sumę 63281,25 zł; kwoty znów nie otrzymałem; potem (nie pamiętam dokładnie, mógł być to czerwiec, lipiec albo sierpień ) otrzymałem 10000, a następnie , chyba w sierpniu 50000; podpisałem tylko kawałem papierka pt. otrzymałem 50000 i podpis; wyszło mi mniej więcej, że na koniec września 2007 roku powinienem był mieć 68554 zł; w związku z oddaniem 60000, zostaje 8554 do oddania, co do końca marca 2009 daje kwotę ok. 12179 (przyjmując 25% stopę procentową w skali rocznej z półroczną kapitalizacją odsetek); obiecywali, obiecywali i nic; komórki zmienili, ale adresy obu panów posiadam i jak wspomniałem jeden z nich jest właścicielem (tak zakładam) kafejki internetowej w innym mieście niedaleko Łodzi. Chciałbym zapoznać się z Państwa opinią co do możliwości wyegzekwowania powyższej kwoty (lub zbliżonej).
kredyty.aid.pl: Wydaje się, że w umowie pożyczki zawarł Pan odsetki nieco wyższe od maksymalnych a więc określane potocznie jako lichwiarskie. Odsetki maksymalne to wynoszące równowartość czterokrotności obowiązującej stopy kredytu lombardowego Narodowego Banku Polskiego. Sąd obniżyłby te odstki do wysokości odsetek umownych - maksymalnych. Natomiast fakt posiadania przez jednego z dłużników kafejki internetowej, niekoniecznie musi oznaczać, że posiada on majątek wystarczający do ściągnięcia z niego pożyczki. Lokal może nie być jego tylko go wynajmuje, wyposażenie też, a zwłaszcza komputery - mogą być wzięte w kredyt albo w leasing. Jeżeli nawet należą do dłuznika to ich wartość może byc niewielka, jeśi nie są nowe.
Kilka lat temu moj mąż był żyrantem kredytu osoby prywatnej, kredytobiorca nie spłacał długu więc sprawa trafiła do komornika. Rok temu cały kredyt wraz z odsetkami spłacil moj mąz. W sumie przyblizona kwota jaką mąż zapłacił wynosiła koło 30 tysięcy zł. Ponieważ mój mąz wpłacal regularnie komornikowi ten nie pofatygował się żeby odszukać kredytobiorcę. W związku z powyższym mam pytanie czy jest szansa na odzyskanie tych pięniędzy i czy wogóle mamy prawo żądać zwrotu tych pieniędzy od kredytobiorcy. W momencie spłacenia przez nas całego kredytu wraz z odsetkami zarówno kredytobiorca jak i zyrant dostali pismo od komornika o zakonczonej sprawie. Jesli Wasza firma będzie mogla zając sie tą sprawą jakie dokumenty powinnismy Państwu dostarczyć. Częśc kredytu byla wpłacona do banku część do komornika.
kredyty.aid.pl: Oczywiście Pani mąż ma prawo żądać od kredytobiorcy zwrotu kosztów spłaty kredytu który poniósł jako żyrant. Najlepiej od razu uzyskac nakaz zapłaty przeciwko kredytobiorcy aby męża roszczenie w stosunku do niego nie przedawniło się; termin ten wynosi trzy lata od dokonania wpłaty na poczet spłaty kredytu. Jeżeli pierwsza wpłata była np,. ropk temyu a ostatnia wczoraj to przedawnienie z tytułu dokonania tej pierwszej biegnie osobno i od roku właśnie a z tytułu ostatnie - od wczoraj. Aby wystąpić skutecznie na drogę sądową trzeba by załączyć do pozwu potwierzenia wpłat dokonanych do banku i do komornika, zaświadczenie do komornika o zakończeniu egzekucji też nie zaszkodzi dołączyć jak również zaświadczenie z banku że to Pani mąż spłacił cały kredyt jako poręczyciel.
witam. jako poreczyciel splacilem dlug za dluznika. dluznik to osoba
prywatna. poreczylem mu kredyt na zakup mieszkania - jego zona tez
podpisywala zgode ze wie o podjeciu pozyczki.wyslalem dwa wezwania do
zaplaty ,ktore zostaly odebrane, za zwrotnym potwierdzeniem
odbioru jednak jak do tej pory dluznik nie oddal mi ani
zlotowki. polubowne zalatwienie sprawy nie wchodzi w gre. kwota pieniedzy
ktore zaplacilem za dluznika wynosi 6.000 zl .zaplacilem w ratach - ostatnia
platna ma maju 2007 roku. wszystkie dokumenty posiadam. chcialbym odzyskac
swoje pieniadze. prosze o rade i pomoc.
kredyty.aid.pl: Jeżeli żona dłużnika wyraziła na piśmie zgodę na zaciągnięcie przez niego pożyczki, to może mieć dla Pana istotne znaczenie. Co prawda, nie stała się ona w ten sposób poprzez udzielenie takiej zgody pożyczkobiorcą solidarnym, ale dzięki tej zgodzie bank mógłby jako wierzyciel uzyskać rozszerzenie klauzuli na nią również jako współmałżonkę i w przypadku niespłacenia pożczki przez pożyczkobiorcę, egzekwować zwrot pożyczki z ich majątku wspólnego. Pan, skoro spłacił tę pożyczkę jako żyrant, tym samym wszedł Pan w prawa wierzyciela w stosunku do pożyczkobiorcy w miejsce banku (któremu Pan pożyczkę spłacił). Ma Pan takie same prawa jako wierzyciel jak poprzednio bank, czyli może Pan też uzyskać roszczerzenie klauzuli na współmałżonkę. Jak wspomnieliśmy na wstępie, może to być istotne znaczenie dla skuteczności egzekucji jeśli np. mieszkanie stanowi współwłasność małżeńską jego i jej. Nie majac klauzuli wykonalności na nią, nie mógłby Pan prowadzić egzekucji z nieruchomości, a w zaistniałej sytuacji będzie to możliwe, jak i w odniesieniu do reszty wspólnego majatku. Nie będzie Pan natomiast mógł kierować egzekucji do jej majątku odrębnego.