Cesja wierzytelności z tytułu kredytu a zachowanie tajemnicy bankowej.
Generalnie, w świetle stosownych przepisów Kodeksu cywilnego wierzyciel może bez zgody dłużnika przenieść wierzytelność na osobą trzecią, czyli dokonać cesji, przelewu wierzytelności. Potocznie taka czynność nazywa się sprzedaniem długu (bardziej właściwe określenie w tym wypadku to nie długa tylko zobowiązanie). Długi bardzo często sprzedawane są firmom windykacyjnym. Padają nieraz w takich wypadkach zarzuty ze strony dłużników i nie tylko, jakoby takie cesje były bezprawne. gdyż wiążą się z ujawnieniem przez bank tajemnicy bankowej. O ile bowiem nawet w przypadku np. zobowiązań osób prywatnych z tytułu pożyczki udzielonej przez inną osobę prywatną nie ma zakazu cesji takiej wierzytelności, o tyle w przypadku kredytu sytuacja jest dość specyficzna. Banki związane są bowiem tajemnicą bankową, która dotyczy wszelkich wiadomości związanych z czynnościami bankowymi i podmiotami (osobami) będącymi stronami umów z bankami. Należy jednak zwrócić uwagę na to, że taka umowa przelewu nawet, jeżeli pociąga za sobą ujawnienie tajemnicy bankowej, to i tak jest ważna i skuteczna w świetle prawa. Firma windykacyjna ma wiec prawo żądać od dłużnika zwrotu kredytu. Dłużnikowi pozostaje ewentualnie jedynie dochodzenie odszkodowania od banku z powodu ujawnienia tajemnicy bankowej, ale musiałby udowodnić przed sądem, że w związku z tym poniósł szkodę. W praktyce jednak banki zwykle wpisują w umowach klauzule upoważniające je do sprzedaży wierzytelności kredytowych w związku z czym cesja takiej wierzytelności nie będzie ujawnieniem bankowej tajemnicy.
Forma umowy pożyczki a możliwość prawnej windykacji.
Udzielając pożyczki należy zadbać o to, aby w razie konieczności uzyskanie nakazu zapłaty a następnie tytułu wykonawczego było prostą formalnością i tylko kwestią czasu. Umowa pożyczki powinna więc zostać zawarta w formie pisemnej. Pożyczkobiorca powinien też zadbać o to aby, jeżeli wręcza osobiście kwotę pożyczki pożyczkobiorcy, to żeby w umowie znalazł się zapis w rodzaju "Pożyczkobiorca podpisując niniejszą umowę pożyczki potwierdza przyjęcie wymienionej kwoty pożyczki". Niestety, pomiędzy osobami prywatnymi pożyczki udzielane są często w formie wyłącznie umowy ustnej a pożyczkobiorca uchylając się od zwrotu pożyczki gotów jest wypierać się tego, jakoby przyjął pożyczkę. Bywa, że pożyczkodawca może przedstawić świadka lub świadków na okoliczność udzielenia pożyczki i taki dowód ze świadków Sąd z reguły dopuszcza bez ograniczeń pod warunkiem jednak, że suma pożyczki nie przekracza kwoty 2 tysięcy złotych. W przeciwnym wypadku (gdy wartość udzielonej pożyczki przenosi 2 tysiące złotych) przepisy prawa wymagają zachowania formy pisemnej umowy pożyczki zastrzeżonej dla celów dowodowych a więc brak formy pisemnej będzie skutkował niemożnością powołania dowodu w postaci zeznań świadków. Chyba, że obie strony (pożyczkodawca i pożyczkobiorca a więc powód i pozwany w procesie) wyrażą zgodę na powołanie świadków lub nastąpiło uprawdopodobnienie dokonania pożyczki za pomocą pisma, albo dopuszczenie tych dowodów przez Sąd ma swoje uzasadnienie w szczególnych okolicznościach danej sprawy.
Pożyczka bankowa a kredyt.
Celem zaciągnięcia zarówno pożyczki jak i kredytu jest uzyskanie pieniędzy. Różnica polega na tym, że w przypadku ubiegania się o pożyczkę nie ma potrzeby wskazywania bankowi celu, dla którego pożyczka ma być przeznaczona. Również po udzieleniu pożyczki bank nie sprawdza i nie ma prawa sprawdzać, na co przeznaczane są pieniądze z pożyczki. Inaczej wygląda ta sprawa w przypadku ubiegania się o kredyt; w tym wypadku kredytobiorca musi ściśle określić cel (jeden cel a nie dwa lub więcej), na jaki mają być przeznaczone środki z udzielonego kredytu. A po uzyskaniu środków z kredytu ów cel nie może się zmienić. Czyli, nie można skutecznie ubiegać się o jeden kredyt jako cel przedstawiając np. zakup mieszkania oraz samochodu. Oczywiście można ubiegać się o dwa kredyty - jeden na zakup mieszkania a drugi na zakup samochodu. Bank, po udzieleniu kredytu, ma prawo kontrolować, czy kredytobiorca przeznacza kredyt na cel, w jakim ten kredyt został mu udzielony. Pożyczkobiorca natomiast, jak już zasygnalizowano na wstępie, może robić z pożyczką co mu żywnie podoba czyli przeznaczyć ją na cele według swej fantazji a także zmieniać je. Ten brak możliwości kontroli przez bank wydatkowania pieniędzy z pożyczki ma przełożenie na zwykle wyższe koszty pożyczki w stosunku do kredytu. Chodzi oczywiście o oprocentowanie tudzież o prowizję. Udzielenie pożyczki co do której bank nie wie, na co zostanie przeznaczona i czy rozsądnie, może bowiem spowodować większe problemy z jej zwrotem i egzekwowaniem. Drugą istotną różnica pomiędzy kredytem a pożyczka jest czas, na jaki są udzielane. W przypadku kredytu może to być nawet kilkadziesiąt lat natomiast w przypadku pożyczki uzgodniony okres spłaty zwykle nie jest dłuższy niż 15 lat.
Wybór oferty kredytowej.
Przy wyborze oferty kredytu najlepiej nie poprzestać na tej, o której właśnie usłyszeliśmy w telewizji czy radio. Wiele mówi się o nierzetelności reklam banków, ale to osobny temat. Tym niemniej w krótkim spocie reklamowym na pewno nie usłyszymy o wadach oferty albo przynajmniej o wszystkich istotnych czynnikach jakie potencjalny kredytobiorca powinien wziąć pod uwagę. Oceny atrakcyjności danej oferty należy dokonać w porównaniu z ofertami innych banków i przy uwzględnieniu następujących kryteriów:
- oprocentowanie kredytu w skali roku w którym zawiera się stałe oprocentowanie jak również marża banku,
- wysokość prowizji (zwykle w granicach 1-2%) stanowiącej opłatę za udzielenie kredytu,
- ewentualne pozostałe koszty kredytu jak na przykład w przypadku kredytu mieszkaniowego opłata za wycenę nieruchomości (czasem w ramach niby promocji bank obniża wysokość prowizji ale za to obciąży nas właśnie kosztem wyceny kredytowanego mieszkania; uwazajmu więc także na "promocje"), opłata z tytułu rozpatrzenia wniosku,
- ubezpieczenie kredytu,
- aspekt elastyczności kredytu w ramach której należy wziąć pod uwagę przewalutowanie kredytu i odpłatność z tym związana, czy bank pobierze od nas prowizję z tytułu ewentualnej wcześniejszej spłaty kredytu a jeżeli tak, to jak się kształtuje, możliwość zwiększenia wysokości kredytu, i wreszcie czynnik karencji a więc czy jest w umowie przewidziana możliwość zawieszenia spłaty jednej czy więcej rat, czy pociągnie to za sobą powstanie dodatkowych kosztów.
Dlatego bezwzględnie zaleca się sprawdzenie jak największej liczby ofert kredytowych różnych banków, gdyż w danym momencie różnice w ogólnym poziomie atrakcyjności każdej z ofert mogą być istotne.
powrót do góry