Problemy z komornikiem
29.09.2010 r.
Pytanie: Ok 3 lat temu wzięliśmy z żoną kredyty wtedy zarabiałem ok 2000 zł spłacałem regularnie a czasami nawet przed czasem. Niestety ostatnio powinęła nam się noga ponieważ moje zarobki sięgnęły prawie dna, przez okres ponad 6 miesięczny zarabiałem po ok 700 zł netto. Nie miałem z czego spłacać bo żona nie pracowała i nie pracuje obecnie jest w 4 miesiącu ciąży. Mamy już dwójkę dzieci z czego jedno ma stopień niepełnosprawności. Dwa miesiące temu komornik zajął mi konto (dodam, że zarabiam teraz od 4 miesięcy ok 1600 z) z poborów ściąga mi 700 zł, również zajął nadpłatę z podatku na przyszłe lata. Posiadamy z żoną auto Nie jest specjalnie drogie kupiliśmy je za 3800 zł, wczoraj przyszło pismo iż jest ono warte 8000 (gdyby tyle było warte dawno bym je sprzedał i wpłacił do banku) a ono jest praktycznie do remontu a niestety teraz nas na niego nie stać. Mało tego jest nam potrzebne ponieważ jak pisałem żona jest ciąży a ciąża jest zagrożona i musimy jeździć do lekarza oddalonego od naszej miejscowości o 130 km. Wiem, że to nikogo ni obchodzi ale czy pytanie nr 1 komornik ma takie prawo zając tyle rzeczy naraz. Zwłaszcza, że jak pisałem pobory mam zajęte jak również nadpłaty a teraz auto. Chce bym wpłacił 8000 niestety nie zrobię tego bo nie mam. Prawdopodobnie będę musiał wyjechać za granicę na wiosnę bo nie dajemy rady a te kredyty chcemy spłacić w żadnym wypadku nie chcemy się uchylać. Tylko pytanie nr 2 jak dogadać się wtedy z komornikiem? Dodam, że mieszkamy u rodziców mojej żony i nie mamy nic na siebie ani działek, ani domu. Kompletnie nic nawet meble i wyposażenie które jest skąpe jest ich. Sami Państwo widzą, że będę musiał powoli wyemigrować.
Porada: Komornik może prowadzić egzekucje do wielu składników majątku równolegle. To że zajął wynagrodzenie oraz wierzytelność w Urzędzie Skarbowym nie stoi na przeszkodzie do zajęcia i prowadzenia egzekucji z samochodu. Jeżeli samochód nie jest wart osiem tysięcy złotych lecz o wiele mniej, to może nie znajdzie nabywcy na licytacji. Z tym, że na pierwszej licytacji cena wywoławcza to 3/4 ceny oszacowania a na drugiej licytacji już tylko 1/2 wartości oszacowania. Jeżeli chodzi o dogadywanie się, to formalnie trzeba negocjować z wierzycielem czyli bankiem a nie z komornikiem. Wierzyciel może stosownymi wnioskami do komornika powstrzymać egzekucję z pojazdu i z innych składników majątkowych. Z komornikiem można ewentualnie nieformalnie dogadywać się, ale wiążące są decyzje wierzyciela. Trudni nam radzić Panu, jak Pan ma negocjować z wierzycielem, to zależy od jego stanowiska w sprawie. Jeśli nie mają Państwo żadnego majątku to po prostu komornik nie wyegzekwuje długu.
Powrót