Prywatne aukcje pożyczkowe

07.07.2010 r.

Poniżej przytaczamy maila jakiego otrzymaliśmy przez przypadek (bo sami pożyczek nie udzielamy). Dane osobowe i niektóre inne wykropkowaliśmy. "Witam serdecznie. ... tel. - .... Szanowni Państwo pragniemy pilnie pożyczyć pozabankowo 80 tys. zł na 6 miesięcy pod zastaw mieszkania (60m2 - wartość rynkowa około 180 tyś. zł) znajdującego się w ... (Lubelskie). Proponujemy umowe notarialną. Oprocentowanie miesięczne do 4% maksymalnie. KW jest w trakcie wyrabiania. Możemy dostarczyć wniosek o jej wyrobienie z Sądu, z działu KW. W załącznikach dodaje dane nieruchomości. Wiadomość ta ma formę aukcji i zainteresowanych prosimy o telefoniczne bądz emailowe potwierdzenie przyjęcia oferty. Tel. stacj. ... Oferta o najniższym oprocentowaniu, oraz najkorzystniejszych warunkach (a przede wszystkim zrealizowana najszybciej i na miejscu) wygra. Informacje o finalizacji dostaną Państwo wszyscy. Spłata jest w pełni zagwarantowana w czasie 2, może 3 miesięcy (3 różne gwarancje spłaty - kredyt, inny kredyt, sprzedaż mieszkania w rodzinie). Dziękuje" Zapewne mail ten został rozesłany do wielu firm udzielających pożyczek. Przytaczamy go gdyż jest to ciekawy przykład, odpowiednik dla tzw. aukcji kredytowych które stają się coraz popularniejsze, choć w tym wypadku dotyczy pożyczki pozabankowej, jak widzimy. Jeszcze byłoby dobrze gdyby pożyczkodawca na końcu poinformował o najtańszej ofercie wszystkie firmy do których rozesłał zapytanie. Być może wówczas jeszcze by coś ugrał - uzyskał upust oprocentowania rzeczywistego. Tego zresztą o ile nam wiadomo brakuje w tych tzw. aukcjach kredytowych co powoduje, ze nie są to aukcje w dosłownym rozumieniu tego słowa. Być może taki jeden epizodyczny mail nie zmieni stanowiska i polityki parabanków. Jednak gdyby takie maile stały się bardziej powszechną praktyką ze strony klientów, to kto wie?

Powrót