Przedawnienie kredytu.

24.06.2010 r.

Pytanie: Proszę o poradę. Mąż wziął kredyt w banku w lipcu 2004r. przez tyle lat nie dostał żadnego pisma, w czerwcu dostał wezwanie do zapłaty z odsetkami. Czy po takim czasie jest możliwe przedawnienie a poza tym w banku nic nie wiedzą na ten temat.

Porada: Jeżeli chodzi o przedawnienie, to nie jest ważna data kiedy Pani mąż zaciągnął kredyt. Ważne jest kiedy kredyt miał zostać zwrócony zgodnie z umową kredytową albo terminy zwrotu rat kredytu; to od terminu (terminów) zwrotu kredytu (rat) zaczyna biec przedawnienie. W przypadku kredytów oraz pożyczek udzielanych przez banki oraz przez firmy których przedmiotem działalności jest udzielanie pożyczek, okres przedawnienia wynosi trzy lata. Jeżeli więc termin zwrotu kredytu minął np. trzy lata temu lub wcześniej, to wówczas roszczenie banku uległo już przedawnieniu. Jeżeli kredyt miał być zwracany w ratach, to roszczenia z tytułu rat które miały zostać spłacone trzy lata temu lub wcześniej, również uległy przedawnieniu. Jeżeli jednak nie upłynęły jeszcze trzy lata od terminu spłaty niektórych rat, to roszczenia z tytułu tych rat też jeszcze nie uległy przedawnieniu. Należy też wiedzieć i o tym, że każda wpłata ze strony kredytobiorcy po upływie terminu zwrotu kredytu powoduje przerwanie i wznowienie biegu przedawnienia. Jest to tzw. niewłaściwe uznanie długu. Trudno nam wyjaśnić dlaczego, jak Pani pisze, bank nie wie o co chodzi. Może bank sprzedał wierzytelność z tytułu tego kredytu jakiejś firmie windykacyjnej i to stamtąd mąż otrzymał wezwanie do zapłaty długu z tytułu tegoż kredytu. Jeżeli tak jest, to należy kontaktować się w tej sprawie z firmą windykacyjną a nie z bankiem. Bank może bowiem sprzedać taki dług poprzez podpisanie umowy cesji, na skutek czego następuje zmiana wierzyciela i stroną staje się nabywca wierzytelności.

Powrót