Żyrant i sprzeciw od nakazu zapłaty.

30.10.2010 r.

Pytanie: Kolega wziął pożyczkę 5000zł jestem jego poręczycielem, spłacał ją regularnie aż do momentu kiedy przestał płacić, jako poręczyciel dostałem zawiadomienia, teraz dostałem pismo o NAKAZIE ZAPŁATY W POSTĘPOWANIU UPOMINAWCZYM aby zapłacić solidarne w terminie dwóch tygodni od doręczenia nakazu na kwotę 1145,25 zł albo wnieść w tymże terminie do sądu SPRZECIW?! Posiadam taki formularz tylko mam problem z wypełnieniem tego formularza. Nie wiem co mam wpisać w punkcie 7 Zarzuty i wnioski pozwanego i w 9. Uzasadnienia. Jeżeli kredytobiorca dalej nie zechce spłacić tego zadłużenia to jako poręczyciel będę musiał zrobić to ja? I czy będzie to możliwe rozłożenie na raty?

Porada: W punkcie 7 po prostu formułuje Pan zarzuty i wnioski, a więc dlaczego Pana zdaniem powództwo nie zasługuje na uwzględnienie, a w punkcie 9 uzasadnia Pan zarzuty. Pytanie tylko czy ma Pan podstawy do tego aby wnosić sprzeciw a w nim zarzuty gdyż jeśli nie to tylko dojdą Panu dodatkowe koszty, choć oczywiście opóźni Pan wydanie przez sąd tytułu wykonawczego. Wierzyciel czyli w tym wypadku SKOK albo pozabankowa firma pożyczkowa (albo prywatny pożyczkodawca), będzie miał do wyboru albo prowadzić egzekucję (najpierw) tylko przeciwko kredytobiorcy, albo tylko przeciwko Panu, albo przeciwko i jemu i Panu jednocześnie. Jeżeli dług z tytułu takiej pożyczki zostanie ściągnięty od Pana jako żyranta, to będzie Pan miał prawo żądać od pożyczkobiorcy zwrotu wszelkich kosztów poniesionych przez Pana z tego tytułu, zarówno jak chodzi o egzekucję pożyczki jak też kosztów procesowych i egzekucyjnych w tym także tych które Pan poniesie już egzekwując od niego dług, jako jego wierzyciel. Może Pan próbować porozumieć się z wierzycielem co do spłaty pożyczki w ratach jednak wierzyciel nie musi na to przystać i może skierować do komornika wniosek egzekucyjny.

Powrót